Siwy Wierch 6.12.2025
Na ten dzień czeka się jakoś tak szczególnie, bo to tradycja, którą pielęgnujemy od kilkunastu lat. Punktualnie o godz.4 nad ranem 24 os. ekipa PTT i KTW pod przewodnictwem Jana Nogasia wyrusza na Słowację, by wejść na Siwy Wierch 1805 m n.p.m położony w grani głównej Tatr Zachodnich. Dojeżdżamy do Bobroveckiej Vápenicy i na początek robimy grupowe zdjęcie z banerami, po omówieniu istotnych spraw ruszamy na szlak. Pogoda zapowiada się dobra, jak na tę porę roku co nas bardzo cieszy. Widoki coraz lepsze, więc decydujemy się iść przez Babky i to jest najlepszy wybór. Podziwiamy i delektujemy się tym co nas otacza, jest przepięknie chyba sam św. Mikołaj obdarował nas takim pogodowym prezentem. Chętnie robimy zdjęcia, po drodze spotykamy Słowaków, którzy już od piątku urzędują w ichniejszej Chacie pod Náružim, do której i my zejdziemy. Na szczycie zaczyna powiewać chłodny wiatr, ale są widoki zapierające dech w piersiach. Robimy zdjęcia i powoli schodzimy do Chaty, gdzie panuje jak zawsze cudowna atmosfera, a zupa "kapustowa", którą co rok gotują Słowacy rozgrzewa i smakuje wybornie mamy czas na spokojnie się posilić i nawodnić. Przy ciepełku z kominka i serdeczności gospodarzy miło się siedzi, jest wesoło i wszyscy zaopatrzeni w sporą dawkę szczęścia płynącego z dzisiejszego dnia. Powolutku się zbieramy, żegnamy, dziękujemy i schodzimy na parking. To był piękny dzień i szczęśliwie wracamy do Bielska.
Jadzia L.